Praca tłumacza przysięgłego

Języki są moją pasją od zawsze i nigdy nie miałam problemu z ich nauką. Zarówno w czasie nauki gimnazjum, jak i liceum chodziłam do klasy dwujęzykowej, co później wpłynęło na to, że rozpoczęłam studia na kierunku filologii angielskiej. Od zawsze chciałam zostać tłumaczem przysięgłym, jednak zanim mi się to udało, musiałam włożyć to trochę wysiłku i czasu.

Egzamin z tłumaczeń przysięgłych

tłumaczenia przysięgłeWłaściwie, by zostać „zwykłym” tłumaczem wystarczy po prostu dobrze znać dany język obcy i posiadać tytuł magistra. Po skończeniu studiów przez długi czas pracowałam w miejscowym biurze tłumaczeń, przy okazji oferując też czasami swoje usługi online. Byłam zadowolona ze swojej pracy, jednak od początku mojego pomysłu by zostać tłumaczem bardziej interesowały mnie tłumaczenia przysięgłe, które są bardziej odpowiedzialną pracą. Jednak zanim mogłam zająć się takimi tłumaczeniami musiałam zdać trudny egzamin na tłumacza przysięgłego, do którego przygotowywałam się prawie rok. To, by połączyć pracę, życie prywatne, jak i naukę do tego egzaminu było trudne. Po tym jak skończyłam pisać egzamin byłam pewna, że mi się nie uda. Na szczęście okazało się, że bardzo dobrze mi poszło. Na swój sposób lubię tę odpowiedzialność jaka spoczywa na tłumaczu przysięgłym. Tłumaczenie oficjalnych pism i ważnych dokumentów jest dla mnie ekscytujące. Nadal zajmuje się też zwykłymi tłumaczeniami, ale tłumaczenia przysięgłe zajmują mi jednak więcej czasu. 

Bardzo cieszę się, że udało mi się zdać egzamin na tłumacza przysięgłego. Czuję wielką dumę za każdy razem kiedy skończę tłumaczyć często na przykład ważne, urzędowe pisma, na których składam swoją specjalną pieczęć tłumacza przysięgłego. Do tego oczywiście, będąc tłumaczem przysięgłym zarabiam więcej pieniędzy.