Montaż żaluzji fasadowych

Pracowałem w jednej firmie od jedenastu lat i już chyba się wypaliłem. Praca nie sprawiała mi tyle przyjemności co kiedyś i rozważałem zmianę miejsca zatrudnienia. Przeglądając ogłoszenia o pracę natrafiłem na dość interesującą ofertę. Poszukiwany był monter żaluzji fasadowych.

Pracownik zajmujący się montażem żaluzji fasadowych

żaluzje fasadowe mazowieckiePraca nie wydawała mi się zbyt skomplikowana a kiedyś miałem okazję pomagać przy montażu tego typu żaluzji to postanowiłem złożyć swoje podanie o pracę do tej firmy. Dostałem ją bez problemu, ale zanim jednak zacząłem samodzielnie pracować to zostałem wysłany na szkolenie. Po szkoleniu dostałem swoje pierwsze zlecenie. Miałem zamontować żaluzje fasadowe mazowieckie w nowo wybudowanym domu na obrzeżach miasta i pojechałem na miejsce z całym niezbędnym sprzętem i żaluzjami, które już wcześniej zamówił klient. Nie miałem pojęcia jak się wyrobię czasowo, ale liczyłem, że tego dnia to jeszcze jakieś zlecenie będę w stanie wykonać. Montowałem żaluzje fasadowe zgodnie z instrukcjami, które poznałem na szkoleniu. Było to dość proste i nawet odnosiłem wrażenie, że nieźle sobie radzę. W kilka godzin udało mi się zamontować te żaluzje w budynku i zadowolony wróciłem do firmy. Szefowi o wszystkim opowiedziałem. Pojechał on tego samego dnia na miejsce, by skontrolować, czy zamontowałem żaluzje poprawnie. To był mój pierwszy montaż i cieszyłem się, że szef rzucił jeszcze na wszystko okiem. Wrócił zadowolony, bo nie popełniłem żadnego błędu.

Szef później jeszcze kilka razy sprawdzał jak wykonałem swoje obowiązki i za każdym razem mnie chwalił. Na szkoleniu nauczyłem się najważniejszych rzeczy i nic nie stanowiło dla mnie problemu. Zmiana pracy była mi potrzebna, bo w końcu robiłem coś. co mnie dość interesowało.